Dwóch mieszkańców Chorzowa wybrało nietypowy sposób świętowania Dnia Niepodległości. Użyli polskiej flagi jako narzędzia do swojego kontrowersyjnego przedstawienia na dachu Urzędu Stanu Cywilnego w Chorzowie. Incydent rozegrał się 11 listopada, na krótko przed dziewiątą rano.
Patrol straży miejskiej zauważył dwie osoby na dachu urzędu, trzymające flagę Polski. Chorzowskie służby zostały natychmiast zaalarmowane o sytuacji. Gdy mężczyźni zauważyli zbliżających się funkcjonariuszy, nie myśleli o kapitulacji. Postanowili skorzystać z włazu dachowego, by wejść do wnętrza budynku i tam przeczekać rozwój sytuacji.
Początkowe śledztwo wykazało, że sprawcy oderwali drzewiec flagi narodowej, która była umieszczona na budynku, po czym wspięli się z nią na dach. Informacje te potwierdził oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie, młodszy aspirant Karol Kolaczek.
Zatrzymani to dwaj mieszkańcy Chorzowa, którzy w czasie incydentu byli pod wpływem alkoholu. Motywy ich działania nie są jeszcze znane. Zostali oskarżeni o znieważenie symbolu państwowego oraz zakłócenie miru domowego, co może skutkować karą do jednego roku pozbawienia wolności.
