Chorzów kojarzy się głównie z Parkiem Śląskim, ale dla dzieci kryje znacznie więcej niż zoo i wesołe miasteczko. Poniżej zestaw miejsc, w których młodsi faktycznie mają co robić, a dorośli nie nudzą się na ławce. Lista obejmuje zarówno klasyki, jak i mniej oczywiste punkty na rodzinnej mapie miasta.
Ślady historii górnictwa i hutnictwa w krajobrazie
Miejsce treningów Afryka Korps podczas II wojny światowej
Około 300 gatunków roślin, w tym reliktowe górskie
Pustynia Błędowska to jedno z tych miejsc, gdzie po wyjściu z auta przecierasz oczy ze zdumienia. Przede mną rozciągał się ogrom lotnych, jasnych piasków, zupełnie jakby ktoś przeniósł fragment innego kontynentu w środek Polski. Między wydmami płynie Biała Przemsza, dodając krajobrazowi zupełnie innego rytmu. To świetne miejsce, żeby na własne oczy zobaczyć, jak natura i historia potrafią zmienić przestrzeń nie do poznania.
Pięć pawilonów, każdy z innym klimatem i charakterem
Ponad 5600 egzotycznych roślin z różnych kontynentów
Najstarsze palmy pamiętające wystawę z 1924 roku
Zwiedzanie jak przygoda, nie typowa lekcja biologii
Egzotyczne zwierzęta, od piranii po kolorowe papugi
W samym środku parku Chopina nagle wchodzisz w zupełnie inny świat – szklany budynek pełen wilgotnego, tropikalnego powietrza i gęstej zieleni. Palmiarnia Gliwice to miejsce, gdzie Śląsk znika za szybą, a przed tobą otwierają się kolejne pawilony z innymi strefami klimatycznymi. Egzotyczne rośliny, ryby i ptaki naprawdę robią wrażenie. Mnie najbardziej ujęło połączenie spokojnej atmosfery z masą ciekawostek na wyciągnięcie ręki.
Kopalnia Guido w Zabrzu to miejsce, gdzie naprawdę czuć, jak wyglądała górnicza robota 320 metrów pod ziemią. Zjeżdża się tą samą windą, którą korzystali górnicy, a potem chodzi po nieodświeżonych, surowych korytarzach. Po drodze uruchamiane są oryginalne maszyny i jedzie się podwieszaną kolejką. Na końcu można usiąść w najgłębiej położonym pubie w Europie i ochłonąć po tej podziemnej wyprawie.
Wyjątkowo autentyczne wnętrza z przełomu XIX i XX wieku
Neobarokowa rezydencja z jednorodnym, francuskim stylem barokowym
Ślady działalności rodów Promnitzów, Anhaltów i Hochbergów
Miejsce niemieckiej Głównej Kwatery podczas I wojny światowej
Ocalały z wojen pałac z działającym od 1946 roku muzeum
Pałac w Pszczynie zrobił na mnie wrażenie już od pierwszego spojrzenia – monumentalna, neobarokowa fasada kryje wnętrza zachowane jak sprzed ponad stu lat. Około 80% wyposażenia to oryginalne meble i detale z przełomu XIX i XX wieku, więc ma się wrażenie podróży w czasie. Do tego dochodzi historia rodów Promnitzów, Anhaltów i Hochbergów oraz bardzo wyraźne ślady I wojny światowej.
Monumentalny chodnik wydrążony w całości w pokładzie węgla
Podziemny park pracujących maszyn górniczych z XIX wieku
Znakomicie zachowane ceglane portale i podziemny port przeładunkowy
Trasa łącząca kopalnię z XVIII wieku i sztolnię hydrotechniczną
Sztolnia Królowa Luiza w Zabrzu to miejsce, gdzie historia górnictwa nagle staje się bardzo namacalna. Pod samym centrum miasta schodzi się w labirynt korytarzy, których skalę czuć dopiero pod ziemią. Płynięcie łodzią przez dawną sztolnię odwadniającą i oglądanie ogromnych, wciąż pracujących maszyn z XIX wieku robi wrażenie, którego zdjęcia zupełnie nie oddają.
Rozległe rozlewiska Pszczynki z odbiciami starych drzew
Autentyczne nekropolie arystokratyczne w sercu parku
Magnolie, rododendrony i dywany zawilców na wiosnę
Klimatyczny pawilon herbaciany i dawna lodownia-wieża
Romantyczne mostki, dzikie promenady i długie widokowe aleje
Park Pałacowy w Pszczynie to miejsce, do którego wraca się z własnej woli, a nie z poczucia obowiązku turysty. Rozległe rozlewiska Pszczynki, romantyczne mostki i stare aleje drzew tworzą przestrzeń, w której spacer sam się wydłuża. Historia parku wciąż jest tu widoczna, zwłaszcza przy arystokratycznych nekropoliach ukrytych w zieleni. Wiosną i jesienią park wygląda jak scenografia do filmu kostiumowego.
Ogromna przestrzeń, gdzie nie czuć miejskiego zgiełku
Zoo, wesołe miasteczko, planetarium i skansen w jednym
Idealne miejsce na całodniowy rodzinny wypad
Zieleń zaprojektowana jako oddech dla przemysłowego regionu
Spacerowe alejki, kąpielisko i kolejka linowa nad parkiem
Park Śląski to miejsce, do którego naprawdę warto wracać – za każdym razem odkrywa się tu coś nowego. Ogromna przestrzeń zieleni między Chorzowem, Katowicami i Siemianowicami łączy klasyczny park z pełnoprawnym centrum rozrywki. W jednym dniu można tu zaliczyć spokojny spacer, zoo, wesołe miasteczko i planetarium. To taki miejski „weekend all inclusive” bez wyjazdu z aglomeracji.
Wieża spadochronowa, unikalny symbol historii miasta
Drewniany kościół św. Michała na Wzgórzu Beaty
Galeria Rzeźby Plenerowej wzdłuż parkowych alejek
Dział wodny Wisły i Odry jako geologiczna ciekawostka
Park Kościuszki w Katowicach to miejsce, do którego naprawdę warto zboczyć, nawet jeśli zwiedza się Chorzów i okolice. Za każdym razem zaskakuje skalą – 72 hektary zieleni tuż obok śródmieścia. Między wijącymi się alejkami można trafić na wieżę spadochronową, drewniany kościół św. Michała i plenerowe rzeźby. To park, w którym spacer sam układa się w ciekawą opowieść o mieście.
Pomnik Fryderyka Chopina i miejsce dla miłośników muzyki
Pomnik Gliwiczanom ofiarom wojen i totalitaryzmów
Nowoczesny, rozbudowany plac zabaw dla dzieci
Park Chopina w Gliwicach to zielony zaułek tuż obok rynku, wciśnięty między Kłodnicę a Kanał Kłodnicki. Stare drzewa, kręte alejki i zacienione ławki tworzą atmosferę spokojnego, miejskiego ogrodu z historią. Obok romantycznego Domku Ogrodnika wyrasta nowoczesna Palmiarnia z tysiącami egzotycznych roślin. Całość dopełniają pomniki i świetny plac zabaw dla dzieci.
Pokazy na żywo z komentarzem doświadczonych astronomów
Multimedialne seanse o kosmosie, galaktykach i czarnych dziurach
Interaktywna wystawa astronomiczna z modelami planet i satelitów
Obserwatorium z teleskopem optycznym i radioteleskopem badawczym
Planetarium Śląskie w Chorzowie to miejsce, w którym historia polskiej astronomii spotyka się z jedną z najnowocześniejszych technologii projekcyjnych w Europie. Pod ogromną, 23-metrową kopułą zobaczysz realistyczne niebo z ponad 100 milionami gwiazd. Po modernizacji odkryjesz tu nie tylko imponujące seanse, ale też interaktywne wystawy naukowe i prawdziwe obserwatorium astronomiczne.
Ponad 70 drewnianych budynków z różnych podregionów
Wejście do wnętrz chat, stodół, spichlerzy i kościoła
Unikatowy wiatrak z Grzawy, ostatni taki na Śląsku
Część Szlaku Architektury Drewnianej województwa śląskiego
Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie to skansen, w którym wreszcie można przestać oglądać historię tylko na planszach. Na 22 hektarach, wśród zieleni Parku Śląskiego, stoją przeniesione z regionu drewniane chaty, wiatrak i kościół z XVIII wieku. Wchodzi się do środka, zagląda do izb, stodół i spichlerzy. Najbardziej czuć tu różnorodność Górnego Śląska, z jego wiejskimi i przemysłowymi tradycjami.
Szerokie bulwary i promenady wzdłuż brzegów jeziora
Ośrodek Wypoczynkowy Paprocany z plażą i restauracjami
Drewniane molo z wypożyczalnią kajaków i rowerów wodnych
Park Linowy Paprocany w zielonym otoczeniu zachodniego brzegu
Pałac Myśliwski w Promnicach nad południowym brzegiem
Jezioro Paprocańskie Tychy to miejsce, do którego chętnie się wraca – duży, ponad 130-hektarowy akwen otoczony z trzech stron lasem, pozostałością Puszczy Pszczyńskiej. Wokół prowadzi około 6‑kilometrowa trasa idealna na spokojny spacer lub rower. Po północno‑wschodniej stronie czeka Ośrodek Wypoczynkowy Paprocany z plażą, molo i wypożyczalnią sprzętu. Całość ma wyraźnie odczuwalny, rekreacyjny charakter po dawnej przemysłowej przeszłości jeziora.
Ogromny akwen, dużo miejsca nawet w letnie weekendy
Dzika linia brzegowa, mniej komercyjna atmosfera niż na Pogorii
Piaszczyste plaże z łagodnym wejściem do wody
Zalesione otoczenie, sporo cienia w upalne dni
Sąsiedztwo obszaru Natura 2000 Lipienniki
Zalew Kuźnica Warężyńska w Dąbrowie Górniczej robi wrażenie już samą skalą – ponad pięć kilometrów kwadratowych wody otoczonej lasem. Lubię to miejsce za dziką, nieprzegęszczoną infrastrukturą linię brzegową i złoty piasek. Woda jest tu wyraźnie czystsza i głębsza niż w wielu okolicznych akwenach. To dobry kierunek z Chorzowa, gdy marzy się spokojniejszy dzień nad wodą.
Strzeżone kąpielisko z piaszczystą plażą i pomostami
Wakeboard i narty wodne na pięciosłupowym wyciągu
Asfaltowe ścieżki wokół zbiornika, idealne na rolki
Strefa street workout, place zabaw i rekreacja rodzinna
Restauracja, fast foody, wypożyczalnia kajaków, rowerków, SUP
Stawiki Sosnowiec to miejski akwen, który z typowego „stawu po kopalni” zamienił się w kompletne miejsce letniego wypoczynku. Masz tu strzeżone kąpielisko z piaszczystą plażą, pomost z leżakami i wygodnymi dojściami. Wokół biegną asfaltowe trasy na rower, rolki i spokojne spacery. To jedna z tych miejscówek, gdzie w jeden dzień ogarniesz plażowanie, sport i coś do zjedzenia nad wodą.
Najstarsza nieprzerwanie działająca linia wąskotorowa na świecie
Zabytkowe wagony letnie, częściowo otwarte i przewiewne
Przystanek przy Zabytkowej Kopalni Srebra UNESCO
Możliwość przewozu rowerów i wózków w składzie
Powolna jazda pozwala spokojnie oglądać śląski krajobraz
Górnośląska Kolej Wąskotorowa z Bytomia do Miasteczka Śląskiego to 21 kilometrów autentycznej, przemysłowej historii regionu. Jadąc zabytkowymi wagonami między hałdami, starymi kopalniami i odradzającą się przyrodą, naprawdę czuć klimat Śląska. Szczególnie zapadł mi w pamięć przystanek przy Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach. To miejsce, gdzie kolej nie jest atrakcją „na pokaz”, tylko wciąż żywym zabytkiem techniki.
Rozległe trzcinowiska i zalesione brzegi, mało przekształcone
Tajna, wojskowa historia z lat 30. XX wieku
Jedno z ciekawszych łowisk sandacza i leszcza w regionie
Przystań wędkarska z wypożyczalnią około 39 łodzi
Zalew Kozłowa Góra to rozległy, prawie 590-hektarowy zbiornik z zaskakująco spokojną atmosferą jak na przemysłowy Górny Śląsk. Zamiast plaż i głośnych atrakcji są tu lasy, trzcinowiska i długie wały z widokiem na wodę. Historia miejsca – od tajnego projektu wojskowego po rezerwuar wody pitnej – nadaje mu wyjątkowy charakter. Lubię tu wracać, kiedy potrzeba ciszy, przestrzeni i prostego kontaktu z przyrodą.
Turkusowe zbiorniki w dawnym kamieniołomie, naprawdę robią wrażenie
Drewniane kładki nad wodą z klimatycznymi altanami
Ścieżka przyrodnicza na krawędzi wyrobiska z panoramą
Zbiornik Orka z podwodnym parkiem dla nurków
Leśne trasy spacerowe, dostępne także dla wózków
Park Gródek w Jaworznie to miejsce, które zaskakuje już po kilku minutach spaceru. Z dawnego kamieniołomu dolomitu powstał tu krajobraz z turkusowymi zbiornikami, drewnianymi kładkami i stromymi ścianami skalnymi. Przejrzysta woda, w której widać każdy kamień na dnie, robi ogromne wrażenie. Do tego dochodzą leśne ścieżki i widoki przypominające górskie trasy, a nie przemysłowy Śląsk.
Ponad 2 kilometry spokojnej trasy nad Parkiem Śląskim
Widoki na Rosarium, Planetarium i Stadion Śląski
Wybór między krzesełkami a zamkniętymi gondolami
Dostępna dla rodzin, seniorów i osób z niepełnosprawnościami
Kolejka Linowa Elka w Parku Śląskim to zupełnie inny sposób poznania Chorzowa – z wysokości koron drzew. Jadąc spokojnie nad alejkami i trawnikami, można zobaczyć Rosarium, Planetarium Śląskie i Stadion Śląski z perspektywy, której nie daje żaden punkt widokowy. Trasa ma ponad 2 kilometry, a przejazd trwa około 15 minut, więc naprawdę da się nacieszyć widokami.
Bogata ekspozycja dawnej broni w zamkowych wnętrzach
Wieża widokowa z panoramą Zagłębia Dąbrowskiego
Zrewitalizowane Wzgórze Zamkowe z parkiem i ścieżkami
Nastrojowa iluminacja zamku oglądana z różnych punktów miasta
Zamek Będzin zrobił na mnie wrażenie już z daleka – masywne mury i wieża wyrastają ponad miasto jak prawdziwa warownia z czasów Kazimierza Wielkiego. W środku czeka solidna lekcja historii zamku i całego Zagłębia. Największy plus to wejście na wieżę z szeroką panoramą okolicy. Po zwiedzaniu warto przejść się po Wzgórzu Zamkowym, które dziś pełni funkcję parku.
Największy park miejski w centrum Chorzowa, prawie 10 hektarów
Geometryczny ogród różany z pomnikiem Matki z Dzieckiem
Rozległy, nowoczesny plac zabaw z podziałem na strefy
Dwa stawy Mały i Duży Leopold, uporządkowana zieleń
Spokojne alejki spacerowe z różnicami wysokości terenu
Park Róż w Chorzowie to miejsce, do którego naprawdę lubię wracać, bo trudno uwierzyć, że taki kawał zieleni leży w samym centrum miasta. Między geometrycznym ogrodem różanym a dwoma stawami można tu spokojnie pospacerować i odetchnąć od ulicznego hałasu. Największy w mieście plac zabaw sprawia, że dzieci nie chcą stąd wychodzić. Park łączy klimat międzywojennego założenia z nowoczesną infrastrukturą po rewitalizacjach.
Część francuska z geometrycznymi, opisanymi rabatami
Romantyczna część parkowa ze stawami i ścieżkami
Palmiarnia, kaktusiarnia i niewielkie alpinarium
Ogród Botaniczny Zabrze to zielona enklawa tuż przy ulicy Piłsudskiego, w samym centrum miasta. Na ponad 6 hektarach od 1938 roku rozrasta się kolekcja tysięcy gatunków roślin z różnych stref klimatycznych. Ładnie widać tu kontrast między uporządkowaną częścią botaniczną a swobodnym układem parkowym. Do tego szklarnie z palmami i kaktusami sprawiają, że spacer naprawdę się nie nudzi.
Rejs łodzią 600 metrów autentyczną XIX‑wieczną sztolnią
Stała temperatura około 10°C, niezależnie od pogody
Realistyczne opowieści przewodnika o pracy dawnych górników
Wąskie, niskie korytarze wykute w dolomitowej skale
Obiekt wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO
W Sztolni Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach po raz pierwszy zobaczyłem, jak wygląda prawdziwe podziemne górnictwo „od środka”. Płynie się łodzią 600 metrów ciemnym korytarzem XIX‑wiecznej sztolni odwadniającej, w stałych 10°C. Lampy wydobywają fakturę skał i wodę pod kilkoma centymetrami burty. To jedno z tych miejsc, gdzie historia naprawdę otacza z każdej strony, już od pierwszych kroków.
Zadbane alejki, ażurowe altany i kolorowe kwiatowe klomby
Tężnia solankowa z możliwością wdychania leczniczych aerozoli
Zegar słoneczny analematyczny, w którym sam jesteś wskazówką
Plenerowe szachy, siłownia zewnętrzna i plac zabaw
Deptak Uzdrowiskowa i widokowe leżaki nad stawem
Park Zdrojowy w Goczałkowicach-Zdroju to odnowione serce śląskiego uzdrowiska między Katowicami a Bielskiem-Białą. Spacerujesz tu wśród zadbanych alejek, ażurowych altan i kwiatowych klombów. Po drodze trafiasz na tężnię solankową, słoneczny zegar analematyczny oraz staw Maciek z leżakami. Nie trzeba planować całej wyprawy, wystarczy kilka niespiesznych godzin.
Bezpłatny wstęp i rozbudowana strefa wypoczynkowa na zachodzie
Płytka woda, łagodne dno, dobre warunki dla rodzin
Asfaltowa, pięciokilometrowa pętla dla pieszych, rowerów i rolek
Dzika część zalewu z pomostami idealna dla wędkarzy
Wyspa z rezerwatem ptactwa wodnego dla miłośników obserwacji
Zalew Sosina w Jaworznie to spory, 50-hektarowy zbiornik po dawnej kopalni piasku, który dziś pełni rolę głównego letniego kąpieliska w okolicy. Po jednej stronie masz piaszczystą plażę, strzeżone kąpielisko i wypożyczalnię sprzętu wodnego, po drugiej – spokojne, dzikie brzegi. Wokół ciągnie się wygodna, asfaltowa pętla spacerowo-rowerowa przez młody las. To miejsce, gdzie da się i poleniuchować, i aktywnie spędzić dzień.
Zrekonstruowane szkielety mamuta i nosorożca włochatego
Autentyczny klimat średniowiecznej budowli obronnej
Wystawa „Gliwice miasto wielu kultur” z licznymi eksponatami
Archeologiczne znaleziska z okresu wpływów rzymskich
Tradycyjna śląska kuchnia, izba i stroje ludowe
Zamek Piastowski w Gliwicach to jedna z najstarszych budowli miasta, której początki sięgają XIV wieku. Dziś mieści oddział Muzeum w Gliwicach, gdzie pod jednym dachem spotykają się mamuty, nosorożce włochate i wielokulturowa historia regionu. Zamiast pałacowego blichtru jest tu surowy klimat średniowiecznej budowli obronnej. To świetne miejsce, by zobaczyć Śląsk z zupełnie innej perspektywy.
promenada Generała Jerzego Ziętka 7, 41-501 Chorzów
4,5
4,7 km 10 min
ZadzwońNawiguj
Jedna z największych kolekcji zwierząt afrykańskich w Polsce
Ponad 2600 zwierząt, ponad 300 gatunków z całego świata
Kotlina Dinozaurów z szesnastoma rekonstrukcjami prehistorycznych gadów
Zagrożone wyginięciem oryksy szablorogie i jelenie milu
Zabytkowa brama z dawnego pałacu Donnersmarcków w Świerklańcu
Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie zajmuje prawie 48 hektarów w samym sercu Parku Śląskiego, więc na spokojnie można tu przepaść na cały dzień. Na wybiegach i w pawilonach żyje ponad 2600 zwierząt z ponad 300 gatunków, od słoni i tygrysów po flamingi i ryby. Najbardziej zapadły mi w pamięć zagrożone wyginięciem oryksy i jelenie milu. No i kultowa Kotlina Dinozaurów, którą kojarzę jeszcze z dzieciństwa.
Pionowa zjeżdżalnia Aqualoop dla fanów mocnych wrażeń
Symulator surfingu działający pod dachem
Strefa sportowa z 6-torowym basenem pływackim
Ekologiczna bioelektrociepłownia zasilająca obiekt
Aquapark Tychy leży tuż przy lasach Puszczy Pszczyńskiej i robi wrażenie już przy pierwszej wizycie. To nowoczesny, duży kompleks wodny z częścią rekreacyjną, sportową i wellness na 16 tysiącach metrów kwadratowych. Najbardziej zapadły mi w pamięć sztuczna fala, rwąca rzeka i basenowa plaża. Do tego dochodzi pionowa zjeżdżalnia Aqualoop i pierwszy w Polsce pod dachem symulator surfingu.
Renesansowa siedziba szlachecka z zachowaną wieżą bramną
Muzeum archeologiczne w odrestaurowanej wieży zamkowej
Turnieje rycerskie i klimatyczne jarmarki średniowieczne
Rzadki na Śląsku zamek nizinny, zbudowany pośród moczarów
W pobliżu najstarsza w Polsce topola bujna Tekla
Zamek Chudów to renesansowa warownia ukryta między moczarami, z zaskakująco długą i burzliwą historią. Dawna siedziba szlachecka przetrwała pożar, romantyczną ruinę i dopiero dzięki fundacji odzyskała życie. Dziś w odrestaurowanej wieży działa kameralne muzeum archeologiczne, a dziedziniec ożywiają turnieje rycerskie i średniowieczne jarmarki. Tu naprawdę czuć, jak warstwy historii nakładają się jedna na drugą.
Czysta woda, regularnie badana, pierwsza klasa czystości
Leśna ścieżka wokół jeziora, ładne punkty widokowe
Wypożyczalnie kajaków, rowerków wodnych, żaglówki i gokarty
Restauracje, smażalnie ryb, fast foody, gofry i lody
Zalew Chechło Nakło Śląskie to miejsce, do którego wracam co lato, kiedy mam ochotę na prawdziwy wypoczynek nad wodą. Rozległe, piaszczyste plaże i czysta woda robią wrażenie, zwłaszcza jak na okolice Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Lubię przejść się leśną pętlą wokół zbiornika, a potem usiąść w jednym z ośrodków z widokiem na cały akwen.
Całorocznie ciepła woda, zbiornik praktycznie nie zamarza
Długi sezon żeglarski, od kwietnia do października
Kilka klubów żeglarskich, wypożyczalnie sprzętu wodnego
Specjalne łowisko PZW z zasadą catch and release
Bulwary, ośrodki rekreacyjne, pole namiotowe i place zabaw
Zalew Rybnicki na obrzeżach Rybnika zaskakuje skalą i klimatem – to nie jest typowe jezioro, tylko przemysłowy akwen, który stał się wodnym placem zabaw. Z jednej strony widać kominy elektrowni, z drugiej żaglówki, kajaki i spokojne bulwary spacerowe. Ciepła woda przez cały rok robi swoje – sezon na wodne aktywności trwa tu znacznie dłużej niż gdzie indziej. To dobre miejsce, żeby zobaczyć, jak przemysł i rekreacja naprawdę mogą iść w parze.
Spokojny, leśny zbiornik bez tłumnej infrastruktury turystycznej
Bogaty rybostan, regularnie zarybiany przez PZW Katowice
Całodobowe wędkowanie, także podczas nocnych zasiadek
Ciekawy cypel z głębszą wodą i większymi rybami
Leśne ścieżki spacerowe i rowerowe wokół zalewu
Zalew Gzel w Rybniku kojarzy mi się z miejscem, gdzie miasto nagle ustępuje miejsca lasowi i spokojnej wodzie. To boczna część Jeziora Rybnickiego, odcięta zaporą przy drodze 920, więc dojazd jest prosty, a ludzi niewielu. Kiedy schodzi się bliżej brzegu, czuć raczej klimat dzikiego łowiska niż popularnego kąpieliska. Idealnie, jeśli szukasz ciszy, ryb i prostych leśnych ścieżek.
Lech Coaster, najwyższy i najszybszy rollercoaster w Polsce
Bazyliszek, interaktywna rodzinna atrakcja z fabułą legendy
Diamond River, wodna trasa z motywem śląskiego Skarbnika
Dolina Jagi, spokojniejszy spływ w klimacie baśniowym
Zielone otoczenie Parku Śląskiego, obok Śląskiego ZOO
Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko to park, do którego wraca się pamięcią jeszcze długo po wyjściu z bramy. Najstarszy park rozrywki w Polsce dziś wygląda jak zupełnie nowe miejsce, osadzone wśród zieleni Parku Śląskiego. Ponad 40 atrakcji rozciągniętych na 26 hektarach wciąga zarówno dzieci, jak i dorosłych. Najbardziej zapadły mi w pamięć przejażdżki inspirowane polskimi legendami.
Cztery jeziora, od żeglarskich po zupełnie kameralne
Strzeżona, piaszczysta plaża na rodzinne plażowanie
Drewniany pomost z zadaszoną mini wieżą widokową
Asfaltowa pętla 6 km na rower, rolki, spacery
Dobry dojazd autobusami, parkingi i bezpłatny wstęp
Pogoria Dąbrowa Górnicza to cztery zupełnie różne zbiorniki, które z przemysłowych wyrobisk zmieniły się w ulubione miejsce wypoczynku całego regionu. Nad jednymi królują żagle i sporty wodne, nad innymi cisza i podglądanie natury. Największym magnesem jest piaszczysta plaża przy Pogorii III oraz wygodna ścieżka pieszo-rowerowa wokół jeziora. Do tego łatwy dojazd, zaplecze gastronomiczne i całoroczny, bezpłatny wstęp.
Stałe pory karmienia, zwierzęta podchodzą naprawdę blisko
Najstarsza nieprzerwanie działająca hodowla żubrów na świecie
Sarny, daniele, muflony i pawie indyjskie w jednym miejscu
Ścieżka edukacyjna, ekspozycje o lesie i film 3D
Kilkaset metrów od pszczyńskiego rynku nagle zamiast kamienic masz przed sobą żubry, i to naprawdę z bliska. Zagroda Żubrów Pszczyna leży w spokojnej części zabytkowego parku, w otoczeniu zieleni i starych drzew. Na tych 10 hektarach zobaczyłem nie tylko stado żubrów, ale też inne zwierzęta i sensownie zrobioną część edukacyjną. To miejsce, gdzie spacer po parku zamienia się w konkretną lekcję przyrody.
Szeroka, strzeżona plaża przy Ośrodku Sportów Wodnych
Spokojniejsze niż kurorty, bez rozbudowanej, głośnej zabudowy hotelowej
Ścieżka na koronie zapory idealna na spacery, rower
Zaciszne, zarośnięte brzegi jeziora chętnie wybierane przez wędkarzy
Boiska, plac zabaw, pole namiotowe i wyznaczone grillowisko
Gdy pierwszy raz trafiłem nad Zalew Łąka Pszczyna, zaskoczyła mnie równowaga między infrastrukturą a spokojem. Z jednej strony strzeżone kąpielisko z zapleczem, boiskami i polem namiotowym, z drugiej długie, zarośnięte brzegi idealne na spacery i wędkowanie. Do tego szeroka korona zapory, z której świetnie widać cały zbiornik i okolicę.
Jeden z największych akwenów wodnych w tej części Śląska
Dziki, surowy charakter, brak komercyjnej infrastruktury nadbrzeżnej
Piaszczyste plaże na południu, wygodne wejście do wody
Spokojniejsze miejsca poza główną, letnio zatłoczoną plażą
Największy w Polsce zbiornik PZW typu no-kill
Jezioro Dzierżno Duże pod Pyskowicami robi wrażenie skalą i surowym klimatem dawnej piaskowni zalanej wodą. Z brzegu dobrze widać, jak ogromny jest ten akwen i jak bardzo różni się od typowych, miejskich kąpielisk. Z jednej strony dzikie chaszcze i trudno dostępne brzegi, z drugiej piaszczyste plaże z wygodnym zejściem do wody. To miejsce dla tych, którzy wolą przestrzeń i spokój od budek z goframi.
Rozległy zbiornik ponad 500 ha z urozmaiconą linią brzegową
Spokojne, trawiaste plaże w Przeczycach, bez przesadnej infrastruktury
Ośrodki wypoczynkowe i sprzęt wodny po stronie Boguchwałowic
Dobre warunki do żeglowania, windsurfingu i sportów wodnych
Znakomite łowisko dla wędkarzy, liczne zaciszne zatoczki
Zalew Przeczycko-Siewierski to miejsce, do którego chętnie wracam, kiedy potrzebuję chwili oddechu od śląskich miast. Szeroka tafla wody, żagle i zatoczki ukryte między półwyspami robią wrażenie już przy pierwszym podejściu. Latem korzystam tu z mniej zagospodarowanych, spokojnych plaż i naturalnych brzegów. Nawet krótki spacer wzdłuż zalewu potrafi porządnie przewietrzyć głowę.
Stok narciarski w centrum, oświetlony na wieczorne zjazdy
Trasy dla rowerzystów górskich, w tym Grand Prix Sosnowca
Rozbudowany, ogrodzony plac zabaw na pagórkowatym terenie
Strefa street workout i wymagające podejścia dla biegaczy
Punkt widokowy oraz ślad dawnego traktu do Krakowa
Park Środula w Sosnowcu to rozległy, pagórkowaty teren, który bardziej przypomina sportowy plac zabaw niż klasyczny park z alejkami. Z jednej strony stok narciarski w środku miasta, z drugiej trasy dla rowerzystów, biegaczy i osób z kijkami. Do tego spory plac zabaw, street workout i wybieg dla psów. Na szczycie czeka punkt widokowy z panoramą okolicy.
Ścieżka dydaktyczna przy zrekonstruowanym wale obronnym
Piętnaście „magicznych miejsc” do odpoczynku i ciszy
Plac zabaw na terenie dawnego ogródka jordanowskiego
Mały amfiteatr z wydarzeniami kulturalnymi w sezonie
Wzgórze Zamkowe w Będzinie to miejsce, gdzie historia naprawdę splata się z codziennym spacerem. Od zamku po odtworzony wał obronny, wszystko tu przypomina o dawnym znaczeniu tego wzgórza. Lubię przejść się ścieżką dydaktyczną, a potem przysiąść w jednym z „magicznych miejsc”. Całość ma spokojny, parkowy klimat, bez nachalnej nowoczesności, za to z piękną panoramą miasta.
Park Śląski – rodzinne serce Chorzowa
Park Śląski to główne miejsce, od którego zwykle zaczyna się rodzinne poznawanie Chorzowa. Ogromny teren, brak ruchu samochodowego w większości alejek, dużo cienia i zieleni sprawiają, że dzieci mogą się wyszaleć, a dorośli spokojnie ogarnąć logistykę. W jednym miejscu skupionych jest kilka dużych atrakcji, dzięki czemu łatwo zaplanować cały dzień na stosunkowo niewielkim obszarze i elastycznie zmieniać plany w zależności od humoru najmłodszych.
W parku działa kilka dużych, ogólnodostępnych placów zabaw o różnym charakterze – od prostych huśtawek po większe konstrukcje linowe. Popularne są też asfaltowe alejki idealne na rowerki biegowe, hulajnogi i rolki. W sezonie letnim pojawiają się budki z lodami, goframi i food trucki, więc nie ma konieczności noszenia całego prowiantu ze sobą. Samochód najlepiej zostawić na jednym z większych parkingów przy głównych wejściach (od strony Stadionu Śląskiego, zoo czy Legendii), bo w weekendy najbliższe miejsca szybko się zapełniają.
Legendia – Śląskie Wesołe Miasteczko dla różnych grup wiekowych
Legendia – Śląskie Wesołe Miasteczko to klasyka dzieciństwa wielu mieszkańców regionu, dziś w nowocześniejszej odsłonie. Na terenie parku znajdują się zarówno spokojniejsze karuzele dla maluchów, jak i mocniejsze kolejki dla starszaków. Dobrze rozdzielone strefy sprawiają, że z wózkiem da się swobodnie poruszać i nie trzeba przeciskać się ciągle między kolejkami do największych rollercoasterów.
Przed wejściem warto sprawdzić wzrostowe ograniczenia na poszczególne atrakcje – oszczędza to później rozczarowań przy kasie. Dzieciom zwykle najbardziej podobają się wodne atrakcje, klasyczne samochodziki i kolorowe karuzele, a rodzicom – ławki w cieniu i kawiarniane ogródki z widokiem na bawiące się pociechy. Na terenie Legendii dostępne są przebieralnie, toalety z przewijakami oraz kilka punktów gastronomicznych, więc nie trzeba wychodzić z parku na obiad.
Śląskie Zoo i Planetarium – nauka bez szkolnej atmosfery
Śląski Ogród Zoologiczny to dobre miejsce na spokojniejszy dzień z dziećmi, które lubią zwierzęta i dłuższe spacery. Trasa prowadzi szerokimi alejkami, więc bez problemu przejedzie wózek czy przyczepka rowerowa. Najwięcej emocji zwykle wzbudzają żyrafy, lwy, niedźwiedzie i małpy, ale sporą frajdę daje też mini-zoo, gdzie można podejść bliżej do kóz czy owiec. W sezonie działają małe punkty gastronomiczne i strefy piknikowe, dlatego część rodzin zabiera ze sobą lekkie przekąski i po prostu rozkłada koc na trawie.
Po drugiej stronie parku czeka Planetarium – Śląski Park Nauki, po gruntownej modernizacji dużo bardziej przyjazne dzieciom niż kiedyś. Oprócz klasycznych seansów na dużej kopule dostępne są interaktywne wystawy, gdzie można dotknąć, przekręcić i samodzielnie sprawdzić, jak działają różne zjawiska. Dla młodszych przygotowano specjalne programy z prostszym językiem i krótszym czasem trwania seansu. Warto wcześniej sprawdzić plan projekcji – nie wszystkie pokazy są odpowiednie dla najmłodszych, a część bywa szybko wyprzedana.
Kolejka Elka, małe przyjemności i spokojniejsze atrakcje
Dla dzieci, które lubią podziwiać widoki z góry, kolejka linowa Elka to jeden z hitów Parku Śląskiego. Trasa przebiega nad zoo, alejkami i fragmentem stawu, dzięki czemu cała okolica wygląda zupełnie inaczej niż z poziomu chodnika. Wagoniki są oszklone, co ułatwia jazdę z maluchami, które niekoniecznie lubią otwarte krzesełka. Przed wjazdem dobrze upewnić się, jak kursuje kolejka danego dnia – poza sezonem częstotliwość bywa mniejsza.
W różnych częściach parku działają także mniejsze atrakcje: park linowy dla dzieci w wieku szkolnym, dmuchańce rozkładane w cieplejsze miesiące, minigolf oraz rodzinne wypożyczalnie gokartów i czterokołowych rowerów. Dzieci zwykle szybko wypatrzą też kolorowe kioski z watą cukrową czy lodami włoskimi – trzeba tylko liczyć się z tym w planie budżetu wyjścia. W spokojniejsze dni dobrym pomysłem jest spacer do różanego ogrodu (Rosarium), gdzie maluchy można puścić wolniej między alejkami, a dorośli mają chwilę na oddech.
Na niepogodę – baseny, bawialnie i zajęcia pod dachem
Gdy pogoda nie dopisuje, w Chorzowie pozostaje kilka sensownych opcji pod dachem. Mieszkańcy chętnie korzystają z lokalnych pływalni – m.in. basenów przy szkołach i obiektów miejskich, gdzie działają brodziki i zajęcia nauki pływania dla dzieci. Nie są to wielkie aquaparki, ale na zużycie nadmiaru energii w ciągu dnia w zupełności wystarczą. Warto wcześniej sprawdzić grafik wejść rodzinnych, bo część godzin zarezerwowana bywa dla szkół i sekcji sportowych.
W mieście i najbliższej okolicy działają również sale zabaw i bawialnie z kulkami, zjeżdżalniami oraz strefami dla maluchów. Przy dłuższym deszczu to często najbardziej realistyczna opcja – dzieci mogą się wyszaleć, a dorośli mają pod ręką kawę i stoliki. Dodatkowo w Chorzowie organizowane są rodzinne wydarzenia w Chorzowskim Centrum Kultury i innych lokalnych instytucjach: spektakle dla najmłodszych, warsztaty plastyczne, seanse kinowe z obniżoną głośnością. Warto zerknąć w aktualny kalendarz wydarzeń, bo sporo imprez jest darmowych lub za symboliczną opłatą.
Praktyczne wskazówki dla rodzin z dziećmi
Przy planowaniu wyjścia z dziećmi po Chorzowie dobrze uwzględnić kilka drobiazgów. W weekendy okolice Parku Śląskiego mocno się korkują, dlatego część rodzin wybiera dojazd tramwajem lub autobusem – przystanki znajdują się przy głównych wejściach do parku, zoo, Legendii i Planetarium. Przy mniejszych dzieciach sprawdza się wózek lub rowerek biegowy, bo odległości między atrakcjami potrafią być spore, a w połowie dnia entuzjazm do chodzenia zwykle wyraźnie spada.
Większość głównych atrakcji oferuje bilety rodzinne i zniżki dla rodzeństw, uczniów czy posiadaczy lokalnych kart mieszkańca. Na miejscu dostępne są punkty gastronomiczne, ale wiele osób i tak zabiera ze sobą podstawowe przekąski i wodę – kolejki do jedzenia w ładną pogodę potrafią być długie. Warto też mieć pod ręką cienki koc piknikowy, który przydaje się zarówno na trawie w Parku Śląskim, jak i podczas czekania na pokaz w Planetarium czy odpoczynku po całym dniu w Legendii.