Zbiornik Kozłowa Góra to jeden z większych akwenów na Górnym Śląsku, który zajmuje prawie 590 hektarów powierzchni. Leży na północ od Piekar Śląskich, choć administracyjnie należy do gminy Świerklaniec – stąd drugie, równie popularne określenie „Jezioro Świerklaniec”. To miejsce z ciekawą, wojenną historią i specyficznym charakterem – nie ma tu tłumów turystów, plaż ani wodnych atrakcji, ale właśnie dlatego zachowało swój naturalny urok.

Wokół zalewu ciągną się lasy, wały ziemne i rozległe trzcinowiska, a brzegi w dużej części pozostają niedostępne. Można tu spotkać wędkarzy, rowerzystów i spacerowiczów szukających spokoju z dala od miejskiego zgiełku.

Zbiornik z wojskową przeszłością

Historia tego miejsca sięga lat trzydziestych XX wieku. Zbiornik powstał w latach 1935-1939 jako ściśle tajny projekt Wojska Polskiego. Jego głównym celem nie było zaopatrzenie w wodę ani rekreacja, lecz obrona przed ewentualnym atakiem na przemysłowy Górny Śląsk. Zapora miała umożliwić zalanie doliny rzeki Brynicy i stworzenie rozległej przeszkody wodnej przed Obszarem Warownym „Śląsk”.

Decyzja o lokalizacji akwenu właśnie w tym miejscu wynikała z morfologii terenu – naturalnych obniżeń i pagórków, które ułatwiały piętrzenie wody. Po zakończeniu II wojny światowej zbiornik zmienił swoje przeznaczenie. W latach 1948-1951, gdy Górny Śląsk borykał się z deficytem wody pitnej, przekształcono go w rezerwuar zaopatrujący aglomerację. Wybudowano stację uzdatniania wody, która działa do dziś.

W latach 60. i 80. XX wieku zalew pełnił funkcję kąpieliska dla okolicznych mieszkańców. Dopiero później całkowicie zabroniono kąpieli, gdy zbiornik stał się głównym źródłem wody pitnej dla regionu.

Co można tu zobaczyć i robić

Zalew Kozłowa Góra ma około 5,5 kilometra kwadratowego powierzchni. Średnia głębokość to zaledwie 2,4 metra, choć w niektórych miejscach – zwłaszcza przy głównej zaporze – dochodzi do 4,5-5,8 metra. To stosunkowo płytki akwen, co sprawia, że woda szybko się nagrzewa latem, a zimą zamarza.

Brzegi zbiornika są bardzo zróżnicowane. Od południa zamyka go betonowa zapora, od zachodu i północnego zachodu ciągnie się ziemno-betonowy wał. Część północna to królestwo Brynicy z jej ujściem otoczonym rozległymi trzcinowiskami. Wschodni brzeg pozostał naturalny – płaski, z szuwarami i podmokłymi łąkami. Większość brzegów porasta las, co ogranicza dostęp do wody, ale jednocześnie chroni przed nadmierną presją turystyczną.

Dla wędkarzy to jedno z ciekawszych łowisk w regionie. Zbiornik słynie z populacji sandacza i leszcza, ale można tu też złowić karpia czy płoć. Działa tu przystań wędkarska, z której można wypożyczyć łódź – to praktycznie jedyny sposób, by legalnie pływać po akwenie. Przystań oferuje około 39 łodzi do wypożyczenia.

Raj dla miłośników przyrody

Okolice zbiornika to miejsce lęgowe wielu gatunków ptaków. Podczas przelotów można zaobserwować prawdziwe rarytasy – nura czarnoszyjego, rybołowa, czaplę siwą, gęś gęgawę czy nawet bociana czarnego. Szata roślinna i zwierzęca jeziora jest bardzo urozmaicona. Występują tu zarówno gatunki pospolite, jak i rzadkie w skali kraju lub regionu, w tym objęte ochroną.

Wokół zalewu prowadzą trasy spacerowe i rowerowe. Nie są to utwardzone ścieżki z infrastrukturą turystyczną, ale naturalne drogi leśne i wały, które ciągną się wzdłuż brzegów. Właśnie ten brak nadmiernej infrastruktury sprawia, że miejsce zachowało swój dziki charakter.

Zbiornik Kozłowa Góra pełni obecnie funkcję przeciwpowodziową, technologiczną oraz stanowi rezerwuar wody pitnej dla aglomeracji śląskiej. Dlatego obowiązuje tu całkowity zakaz kąpieli i sportów wodnych.

Dla kogo jest to miejsce

Zalew to przede wszystkim przestrzeń dla tych, którzy szukają spokoju i kontaktu z przyrodą. Wędkarze znajdą tu dobre warunki do łowienia, choć trzeba pamiętać o regulaminie i strefach ochronnych – zabronionych do połowu. Rowerzyści docenią tereny wokół zbiornika jako bezpieczne trasy z dala od ruchu samochodowego. Spacerowicze i miłośnicy joggingu także znajdą tu swoje miejsce.

Nie jest to jednak typowa atrakcja dla rodzin z małymi dziećmi szukających plaży, placu zabaw czy punktów gastronomicznych. Brak infrastruktury turystycznej oznacza, że trzeba być samodzielnym – zabrać ze sobą prowiant, wodę, odpowiednie obuwie. To raczej miejsce dla tych, którzy lubią aktywny wypoczynek w naturalnym otoczeniu.

Zakazy i ograniczenia

Ze względu na to, że zbiornik jest źródłem wody pitnej, obowiązują tu surowe zasady. Całkowicie zabroniona jest kąpiel – mimo że latem woda wygląda kusząco, a brzegi miejscami są łatwo dostępne. Straż wodna regularnie patroluje akwen i upomina osoby, które próbują się kąpać.

Zakaz dotyczy również sportów wodnych – nie można tu pływać na kajakach, deskach SUP czy skuterach wodnych. Jedyne dozwolone jednostki to łodzie wędkarskie wypożyczane z oficjalnej przystani oraz łodzie służb nadzorujących zbiornik.

Wędkarze muszą respektować strefy ochronne – zabronionych do połowu. Obejmują one pas 200 metrów wzdłuż głównej zapory, odcinek wału bocznego od rogatki przy szosie Kozłowa Góra – Wymysłów aż do przystani, a także wyznaczone tarlisko (od 1 stycznia do 15 czerwca).

Jak dojechać i informacje praktyczne

Zbiornik leży na pograniczu Piekar Śląskich i gminy Świerklaniec, około 20 kilometrów na północ od centrum Katowic. Najwygodniej dojechać tu samochodem – można zaparkować w okolicy przystani wędkarskiej lub przy drogach prowadzących wzdłuż wałów. Dojazd komunikacją publiczną jest utrudniony, choć z Piekar Śląskich można dojechać autobusem w kierunku Kozłowej Góry, a stamtąd przejść pieszo lub dojechać rowerem.

Dla rowerzystów dobry punkt startowy to Piekary Śląskie lub Świerklaniec – stamtąd prowadzą drogi przez Wymysłów, które mijają zalew. Wokół akwenu można zrobić pętlę, choć nie wszystkie odcinki są łatwo przejezdne.

Przystań wędkarska działa sezonowo. W październiku czynna jest od godziny 6:00 do 16:00, a zwrot łodzi możliwy jest do godziny 15:30. Od listopada do pierwszego lodu godziny są krótsze – zwrot łodzi do 14:30. Ceny wypożyczenia łodzi ustalane są przez Koło PZW nr 41 „Relaks” w Piekarach Śląskich, które zarządza przystanią.

Warto zaplanować na wizytę przynajmniej 2-3 godziny, jeśli chce się spokojnie obejść część brzegów lub pojeździć rowerem wokół zalewu. Wędkarze spędzają tu oczywiście znacznie więcej czasu – często cały dzień.

W okolicy nie ma punktów gastronomicznych ani toalet publicznych, więc trzeba być przygotowanym na samodzielny wypoczynek. Najbliższe sklepy i restauracje znajdują się w Kozłowej Górze lub Świerklańcu.