Po serii niepokojących sygnałów ze szkół śląska policja zaostrzyła kontrole przy placówkach i w ich otoczeniu. Od początku akcji sprawdzono blisko 7 tys. szkół i ich okolic, a funkcjonariusze reagowali zarówno na zgłoszenia z internetu, jak i na sytuacje zgłaszane już na miejscu.

Najwięcej interwencji dotyczyło dni 8 i 9 października 2026. Chodziło m.in. o groźby wrzucane na komunikatory i klasowe czaty oraz wypowiedzi uczniów padające w szkołach, także podczas zajęć. Nawet gdy sprawcy tłumaczyli to żartem, sprawy nie zostały odłożone na bok. Jeśli chodzi o niepełnoletnich, zebrane materiały mają trafić do sądów rodzinnych.

Policjanci sprawdzali też informacje o uczniach, którzy mogli mieć przy sobie niebezpieczne przedmioty. Część alarmów się nie potwierdziła, ale tam, gdzie takie rzeczy znaleziono, zostały odebrane i zabezpieczone. Uczniowie tłumaczyli, że nosili je ze strachu albo dla obrony.

Od 12 października 2026 działania są kontynuowane. Policjanci ruszyli nie tylko pod szkoły, ale też do samych budynków: sprawdzają kolejne zgłoszenia i rozmawiają z uczniami o reagowaniu w sytuacjach zagrożenia, korzystaniu z sieci i odpowiedzialności za słowa. Rodzice mają zwracać uwagę na to, co dzieci publikują i dostają na komunikatorach, a policja prosi, by nie puszczać dalej niesprawdzonych informacji.

źródło: Wiadomości Policja Śląska