Ojciec dziewczynki zatrzymany przez policję – to nie było uprowadzenie
W Lublińcu, około godziny 14:00, do dyżurnego wpłynęło zgłoszenie budzące niepokój. Z relacji wynikało, że nieznany mężczyzna w samochodzie miał zaczepić dwunastoletnią dziewczynkę, a następnie odjechać w nieznanym kierunku. Dwie małoletnie osoby miały być świadkami całego zdarzenia i zgłosiły, że dziewczynka mogła zostać wciągnięta do pojazdu.
Reakcja policji na zgłoszenie
Mimo braku oficjalnego zgłoszenia o zaginięciu czy uprowadzeniu, śląska policja błyskawicznie przystąpiła do działania. Funkcjonariusze rozpoczęli intensywne dochodzenie w kilku pobliskich miejscowościach, aby zweryfikować szczegóły incydentu i zidentyfikować pojazd oraz osobę prowadzącą. Każde takie zgłoszenie jest traktowane z najwyższą powagą, a bezpieczeństwo obywateli jest priorytetem dla służb.
Weryfikacja sytuacji
Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że samochód, który zatrzymał się przy dziewczynce, prowadził jej ojciec. Mężczyzna, używając podniesionego głosu, nakłaniał córkę do wejścia do pojazdu, aby zawieźć ją do szkoły. Pomimo że zgłoszenie wynikało z nieporozumienia, zostało podjęte w pełni odpowiedzialnie i z pełnym zaangażowaniem.
Współpraca i czujność społeczeństwa
Policja wyraziła uznanie dla dzieci, które zareagowały na sytuację, informując dorosłych. Takie postawy są niezwykle ważne dla utrzymania bezpieczeństwa w społeczności. Dzięki czujności młodych osób możliwe było szybkie zweryfikowanie sytuacji i zapewnienie, że nie doszło do żadnego zagrożenia.
Podkreślono również, że każda informacja o potencjalnym zagrożeniu jest dokładnie sprawdzana, co pokazuje, jak ważna jest współpraca obywateli z policją. Dziękujemy za czujność i odpowiedzialne podejście do sytuacji.
Źródło: facebook.com/SlaskaKWP
