Wraz z pierwszym większym chłodem bytomscy policjanci zaczęli regularnie sprawdzać miejsca, w których nocują osoby bez dachu nad głową. Chodzi o punkty, gdzie łatwo o wychłodzenie albo inne zagrożenie dla życia.

Funkcjonariusze zaglądają do pustostanów, altan na działkach, okolic wiaduktów i kanałów ciepłowniczych. Obchodzą też zarośla, nieużytki i prowizoryczne schronienia stawiane na uboczu. Szczególną uwagę kierują tam, gdzie przebywanie samo w sobie jest niebezpieczne lub zabronione.

Dla mieszkańców sprawa jest prosta: jeśli ktoś leży albo śpi w zimnym miejscu, na ławce, klatce schodowej czy w opuszczonym budynku, wygląda na osłabionego, zagubionego lub pijanego, trzeba dać znać służbom. Zgłoszenie można przekazać pod numerami 112, 999, 986 albo 987.

Można też użyć Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa i zaznaczyć miejsce pobytu osoby, która potrzebuje pomocy.

źródło: Wiadomości Policja Śląska