Zatrzymano dwóch mężczyzn po brutalnym pobiciu w Chorzowie w sylwestrową noc
W noc sylwestrową w Chorzowie doszło do incydentu, który zakłócił radosne świętowanie Nowego Roku. Podczas gdy rodzina spędzała czas na świeżym powietrzu, w pobliżu odbywały się niezbyt przyjazne pokazy pirotechniczne. Sąsiedzi, odpalający petardy, skierowali je w stronę świętujących, co wywołało napięcie. Pomimo próśb o zaprzestanie niebezpiecznego zachowania, sytuacja szybko przerodziła się w konflikt.
Konfrontacja i jej konsekwencje
Interwencja jednego z członków rodziny, który poprosił o zaprzestanie odpalania petard, doprowadziła do nieprzyjemnej wymiany zdań, a wkrótce do fizycznego starcia. Dwóch młodych mieszkańców Chorzowa, w wieku 18 i 19 lat, zaatakowało mężczyznę, który zwrócił im uwagę. To zdarzenie szybko przyciągnęło uwagę lokalnych służb, które zareagowały z determinacją.
Policja i działania prawne
Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego szybko podjęli działania, które pozwoliły na zidentyfikowanie i zatrzymanie podejrzanych. Obaj młodzi mężczyźni zostali przesłuchani w prokuraturze, gdzie postawiono im zarzuty związane z pobiciem. Prokurator zdecydował się na nałożenie na nich środków zapobiegawczych: dozoru policyjnego oraz zakazu kontaktu i zbliżania się do poszkodowanego na odległość mniejszą niż 100 metrów.
Poważne konsekwencje prawne
Przestępstwo pobicia, zgodnie z art. 157 § 1 Kodeksu karnego, zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Tego typu agresywne działania mogą nie tylko prowadzić do odpowiedzialności karnej, ale także do poważnych konsekwencji zdrowotnych dla ofiar. Policja podkreśla, że dbałość o bezpieczeństwo mieszkańców pozostaje ich priorytetem, a każde przypadki przemocy będą konsekwentnie ścigane.
Wydarzenia tej nocy przypominają, że świętowanie powinno odbywać się w atmosferze radości i bezpieczeństwa, a nie w obliczu niebezpieczeństwa i przemocy. To ostrzeżenie, jak szybko chwila nieuwagi lub brawura mogą przerodzić się w sytuację o poważnych konsekwencjach.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Chorzowie
