Las Murckowski to rezerwat przyrody chroniący fragment dawnej Puszczy Śląskiej w południowo-wschodniej części Katowic. Na obszarze ponad 141 hektarów rosną bukowe drzewostany liczące od 150 do 220 lat – prawdziwa rzadkość w samym sercu aglomeracji przemysłowej. Spacer po wyznaczonych szlakach to szansa, żeby zobaczyć jak wyglądały śląskie lasy zanim region stał się centrum górnictwa i przemysłu.

Kawałek puszczy w granicach miasta

Rezerwat znajduje się w dzielnicy Murcki, tuż przy trasie Katowice-Bielsko-Biała. Mimo że dookoła ciągnie się zabudowa miejska i szumy z drogi krajowej numer 86, wewnątrz lasu panuje zupełnie inna atmosfera. Wysokie buki tworzą gęste sklepienie, przez które ledwo przebija się światło, a w runie rośnie narecznica krótkoostna i śmiałek pogięty.

To co wyróżnia Las Murckowski na tle innych katowickich terenów zielonych, to właśnie wiek drzewostanu. Bukom i dębom rośnie tu od połowy XIX wieku, kiedy te tereny należały jeszcze do dóbr pszczyńskich. Niektóre okazy mają status pomników przyrody – rozłożyste dęby szypułkowe i bezszypułkowe, a także strzelistych buków można zobaczyć zaledwie kilka kroków od szlaku.

Rezerwat powstał w 1953 roku na powierzchni zaledwie 7 hektarów. Przez lata stopniowo go powiększano – w 1989 roku do niemal 101 hektarów, a w 2022 roku dodano kolejne ponad 40 hektarów, osiągając obecną powierzchnię 141,56 ha.

Co rośnie w rezerwacie

Dominuje tu kwaśna buczyna niżowa – zbiorowisko charakterystyczne dla niżowych lasów bukowych na kwaśnych glebach. W zależności od składu runa dzieli się na cztery warianty, co pokazuje jak zróżnicowane są warunki na stosunkowo niewielkim obszarze.

Oprócz buków rosną dęby, brzozy, sosny zwyczajne i wejmutki posadzone przez leśników. W miejscach gdzie przez korony drzew przebija się więcej światła, pojawia się warstwa krzewów – kruszyna, dziki bez czarny i bez koralowy. Wiosną można trafić na kwitnące rośliny chronione, choć zwiedzanie dozwolone jest tylko po wyznaczonych ścieżkach, więc nie każdy zakątek rezerwatu jest dostępny.

Teren ma silnie urozmaiconą rzeźbę z pagórkami i niewielkimi obniżeniami. Gdzieniegdzie wśród drzew pojawiają się źródliska potoku Przyrwa – małych cieków, które stanowią dodatkowy element różnorodności przyrodniczej tego miejsca.

Szlaki i zwiedzanie

Rezerwat składa się z trzech części rozdzielonych ulicą Bielską. Po terenie prowadzą wyznaczone szlaki piesze i rowerowe – poruszanie się poza nimi jest zabronione ze względu na ochronę przyrody. Trasy nie są długie ani wymagające, więc pasują dla każdego kto ma ochotę na krótki spacer w lesie bez wspinaczek i trudnych odcinków.

Warto mieć na uwadze, że to nie park miejski z ławkami co kilkadziesiąt metrów. Infrastruktura jest minimalna – liczy się przede wszystkim kontakt z naturą i możliwość zobaczenia jak wygląda las o cechach naturalnych. Dla rodzin z małymi dziećmi może być to dobra opcja na godzinną wycieczkę, choć nie znajdą tu placu zabaw ani punktów gastronomicznych.

Rezerwat leży w sąsiedztwie pięciu kopalń węgla kamiennego – w Murkach, Czułowie, Giszowcu, Wesołej i Kostuchnie. Mimo takiego otoczenia zachował wysokie walory przyrodnicze i krajobrazowe.

Dla kogo to miejsce

Las Murckowski sprawdzi się przede wszystkim u osób szukających spokojnego miejsca na spacer bez tłumów turystów. To nie jest atrakcja z kategorii „must see” dla kogoś kto przyjeżdża do Katowic na weekend, ale dla mieszkańców regionu stanowi wygodną opcję na krótki wypad za miasto bez wychodzenia z jego granic.

Miłośnicy przyrody docenią możliwość obcowania z fragmentem dawnej Puszczy Śląskiej i zobaczenia starych drzewostanów bukowych, które na Śląsku są coraz rzadsze. Osoby interesujące się botaniką znajdą tu kilkadziesiąt gatunków roślin, w tym chronione i rzadkie w regionie.

Rowerzyści mogą przejechać wyznaczonymi trasami, choć nie jest to typowy teren do kolarstwa – raczej spokojny przejazd między drzewami niż wyzwanie techniczne. Dla biegaczy szlaki oferują miękkie, leśne podłoże i cień, co latem bywa na wagę złota.

Praktyczne informacje

Wstęp do rezerwatu jest bezpłatny i dostępny cały rok bez ograniczeń godzinowych – można przyjść o świcie albo przed zmrokiem, w zależności od pory roku i własnych preferencji. Nie ma bramek ani punktów kontrolnych, rezerwat jest otwarty dla każdego kto przestrzega zasad ochrony przyrody.

Dojazd samochodem jest stosunkowo prosty – rezerwat leży przy drodze krajowej nr 86 (ul. Bielska) w dzielnicy Murcki. Można zaparkować w pobliżu wejść na szlaki, choć oznakowane parkingi nie są rozbudowane. Komunikacją miejską dojeżdża się autobusami linii obsługujących południową część Katowic – warto sprawdzić aktualne rozkłady na stronie ZTM.

Na spacer warto zarezerwować od godziny do dwóch, w zależności od tempa i tego czy planuje się tylko przejście szlakiem czy też dłuższe zatrzymywanie się przy ciekawszych okazach drzew. Latem las zapewnia przyjemny chłód, zimą można trafić na malownicze widoki ośnieżonych buków.

Rezerwat otacza otulina o powierzchni ponad 256 hektarów, która stanowi dodatkową strefę ochronną. Cały kompleks Lasów Murckowskich jest znacznie większy – około 90 kilometrów kwadratowych rozciągających się na terenie Katowic, Tychów i Mysłowic – ale to właśnie fragment objęty ochroną rezerwatową ma największe znaczenie przyrodnicze.

Las Murckowski to pozostałość Lasów Górnopszczyńskich, które historycznie należały do dóbr pszczyńskich i pokrywały znaczną część dzisiejszego Górnego Śląska.

Czy warto wybrać się do Lasu Murckowskiego

Jeśli ktoś szuka spektakularnych widoków czy rozbudowanej infrastruktury turystycznej, Las Murckowski może rozczarować. To miejsce dla tych, którzy cenią autentyczność i spokój. Spacer po rezerwacie nie zajmie całego dnia, ale daje szansę zobaczyć fragment lasu który przetrwał w niemal niezmienionej formie od czasów kiedy cały Śląsk był pokryty puszczą.

Dla mieszkańców Katowic i okolic to wygodna opcja na aktywność na świeżym powietrzu bez konieczności dalszych wyjazdów. Bliskość drogi krajowej oznacza, że do rezerwatu dociera szum samochodów, ale wewnątrz lasu i tak panuje cisza jakiej nie znajdzie się w miejskich parkach.

Rezerwat nie ma biletów, bramek ani godzin otwarcia – można przyjść kiedy pasuje i spędzić tu tyle czasu ile się chce. To prostota która ma swój urok, zwłaszcza w czasach kiedy większość atrakcji turystycznych wymaga rezerwacji i opłat.